Pokazywanie postów oznaczonych etykietą camera di moda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą camera di moda. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 września 2012

How is the Fashion Week is so freaky event? Check it out



Teraz chciałabym przybliżyć  zjawisko, które  jest owiane pewnym blaskiem fleszy i przemieszcza się w świadomości ludzi na całym świecie jako Milan Fashion Week. Nie da się ukryć media  kreują to wydarzenie,  które jest zarezerwowane tylko dla wybranych i wszyscy szczęśliwcy należący do mody najwyższej rangi lansują siebie nawzajem i piją najlepszego szampana.  O tym się mówi, bo mało kiedy na te kilka dni przemieszcza się tyle wpływowych ludzi związanych z modą. O tym każdy marzy, kto interesuje się modą. O tym można myśleć jako wydarzenie zarezerwowane tylko dla stolic mody i jednocześnie tworzące biznes pałającym luksusem w najbardziej snobistycznych ubraniach. Większość już się domyśla, więc oto przed Wami Fashion Week największe snobistyczne spotkanie.


    Tak proszę Państwa Mediolan, Paryż, Nowy Jork i Londyn tworzą miejsce na kilka dni odseparowane od rzeczywistości oddychając modnie ubranymi ludźmi.




Oczekujący na pokaz Dolce&Gabanna

                        Oczekujący na pokaz Ferregamo

Największym sukcesem marketingowym i w działaniach PR wydarzeń modowych jest fakt, że nie każdy może w nich uczestniczyć. Apetyt rośnie w miarę jedzenia i czym większa rozpoznawalność marki tym więcej fotografów przez miejscem pokazów, dużo osób czekających na gwiazdy i fashion freaków, ubranych tak niecodziennie, że aż zrobiłam kilka zdjęć, żeby utrwalić to wydarzenie. :)

Namiot przygotowany na pokazy w centrum zamku Sforzów
Fashion Week jest wydarzenie złożonym. W związku, że w Mediolanie jest wiele siedzib domów mody np Armani robi pokaz na swojej posesji, a każdy pokaz jest w innym miejscu. Najważniejsze jest to, że mimo tego, że  reklama i  wszystkie atrakcje są przygotowanie w samym centrum miasta i tak wiele osób nigdy nie wejdzie na pokaz.


Roberto Cavalli zaraz po swoim głośnym pokazie w poniedziałkowe południe. Pokaz odbył się w parku Sempione.


Modelki po pokazie Dolce & Gabanna

P.S. To dopiero początek. Przygotowałam jeszcze dwa posty na temat Fashion weeku i całej tej otoczki. Jeżeli macie pytania możecie wpisać w komentarzach a ja odpowiem przy najbliższym poście.

sobota, 14 lipca 2012

Milan Fashion Week - kult męźczyzny

Witam i o zdrowie pytam, a właściwie o plany wakacyjne :) Racja, że ani nie postowałam ani nie wrzucałam żadnych info na Facebooku, ale chciałam doznać wirtualnej wolności.. i to działa. Nie da się ukryć, że hot jest jak się wrzuca zdjęcia z pozdrowieniami, ale czasem warto nic wrzucać żadnej informacji i poczujemy (po tygodniu), że można bez tego żyć. I wtedy zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy uzależnieni od informacji co u Krysi, Zdzicha i gdzie teraz jest jakaś tam Zocha*.


Dzisiejszy post, wprawdzie z opóźnieniem opublikuję, ale jest  za to bardzo uniwersalny i do września zainteresowani zdążą przeczytać. W dniach 23-26 czerwca odbył się  w Mediolanie był Fashion Week for Men. 
Byłam i zobaczyłam. I tego w Polsce chyba nie doświadczymy. Maraton kilku pokazów tylko i wyłącznie dla mężczyzn, w Polsce nawet nie mamy tylu zdeklarowanych projektantów mody męskiej ile widzieliśmy w jeden dzień oprócz wtorku ( tak marketingowo: słaby rynek, a tak na prawdę dla nikogo nie wydaje się atrakcyjny).

Przez te kilka dni mogliśmy zobaczyć tylko męskie kolekcje przede wszystkim włoskich projektantów m.in. Eremenegildo Zegna, Dolce &Gabanna, Prada, Roberto Cavalli, Fendi, Giorgio Armani, Gucci, ale były też zagraniczne akcenty Calvin Clein Collection, Burberry Prosum, V. Westwood Cechą szczególne wyróżniającą Fashion Week  od polskiego jest to, że każdty pokaz jest gdzieś indziej, jeżeli jest możliwość to również w siedzibie firmy np. Armani, Zegna. Ile adresów tyle pokazów. Na szczęście dla wszystkich akredytowanych dziennikarzy i członków Camera Nazionale della Moda Italiana były specjalne przewozy marki partnerskiej Mercedes( Ale albo dla leniwych, albo dla zmęczonych, albo żeby zawieź do hotelu lub na prezentacje kolekcji butów na via Spiga).

Ogranizatorzy zatroszczyli się, żeby miejsca pokazów były na tyle blisko, aby dojść do nich na piechotę w kilka minut. Sam bloger z  The Sartorialist był trochę znudzony i szukał ciekawie ubranych osób na via Tortona.

 Ku mojemu zdziwieniu ten fashion week był bardzo kameralny, a świadczy o tym ilość dziennikarzy z zagranicy, po włoskiej redakcji czołówką była japońska prasa i osoby zaproszone na specjalne życzenie projektantów. Przykładem może być przed ostatni pokaz Ports 196, gdzie przed pokazem na ok. godziny 13 na patio przed wejście rozdawano drinki z prosecco ( mediolańska wersja szampana)  a najważniejszą osobą był japoński gwiazdor, na którego czekało spore gruppies :). I oto światowa moda...
 Największą bolączką Milan FW są godziny pokazów niektóre zaczynają się już od 9.30.

Nawiązując do tytułu kultu mężczyzny chciałam zwrócić uwagę, że tylko w Mediolanie męska moda odgrywa tak ważną rolę w modzie, że stworzono odrębny FW. I choć wciąż dominują panie na widowni, to tyle nigdzie nie widziałam mężczyzn w kolorowych spodniach i maxi kopertówkach z dziwnymi okularami. To nikogo nie dziwi, bo we Włoszech ilość sklepów luksusowych dla mężczyzn jest najwyższa i dużo projektantów nie boi się projektować prawie damskich outfitów dla panów. Co więcej panowie mają odwagę to kupić i ku zdziwieniu nosić. U nas w Polsce zdecydowanie było by  to  na granicy kiczu i gejostwa.

W Italii panuje rzymski zwyczaj kultu mężczyzny od tysięcy lat. I to widać na każdym kroku w usługach, w  modzie i w życiu towarzyskim. Mężczyzna jest często lepiej ubrany od kobiety ( ewentualnie tak samo) i przykuwa więcej uwagi swoimi ubiorem. To prawda, że Włosi kochają skórzaną galanterię i dobrej jakości akcesoria. Jakbyśmy spojrzeli na strukturę sklepów to męska część jest spora i porównywalna do części damskiej. Panowie lubią robić zakupy i może odgrywa ważną wagę kultura ubierania, tradycja rodzinnych domów mody, w każdym razie to działa... też na kobiety. A i nie  przyjdzie czas.

  Do zobaczenia w Mediolanie na Fashion Weeku od 19 września tym razem będzie huczniej, radośniej i głośniej ( w końcu całe centrum Mediolanu owładnie moda damska). 


*( osoby fikcyjne, które przypadkowo odgrywają rolę w tym poście i nie należą do moich znajomych i subskrypcji)