wtorek, 14 października 2014

Ten moment zapamiętam..


Patrzę na swoję życie wstecz! Widzę siebie i realizację pragnień, długo- i krótkoterminowych. Działam! Analizuję dalej i widzę, że wszystko mi sprzyja. Miałam szczęście? czy to był przypadek?
Siedzę i analizuję DALEJ! Pytanie czy warto dalej szukać inspirujących cytatów, czy po prostu działać. Działać, ale czy wiemy w którym kierunku? Jak wiesz gdzie i kiedy pewnie niejedno osiągnąłeś. Na pocieszenie!  Nie ma takich ludzi, co wiedzą co i gdzie powinni robić to tylko przcczucie. Często impuls decyduje co dalej. Pamiętam sytuację, gdy musiałam podjąć decyzję w pół godziny, wiązało się  z ryzykiem  i.. koleżanka obok powiedziała:"I tak już podjęłaś decyzję!". 
I miała rację! 

Za dużo myślimy i analizujemy, bo prawdziwy głos poczujesz wtedy, gdy widzisz i wiesz! Czujesz impuls i dzieję się magia! Pamiętam jak udało mnie się pasją do branży pokonać wiele barier (nawet językowych) i osiągnąć tzw. sukces.

Ostatnio usłyszałam, że standaryzacja w biznesie zabija kreatywność, dlatego szukam rozwiązań, aby wyrwać się szponom walki z wiatrakami.  Chaos uporządkowany ma pomagać w poszukiwaniach.. ! 



źrodło: http://ana-anna.com/index.php/it/looks/590-like-a-cloud


wtorek, 30 września 2014

Tylko z przypadków wydarza się wszystko.

Dzisiaj usiadła. Siedziałam w wygodnym krześle na wysokości trzeciego piętra, gdzie mogłam dojść na nogach. Byłam tam w celach służbowych, a w miejscu, które przechodziłam dość często. Spotkałam ludzi o podobnych radościach i problemach dotyczących pracy,bo takie było nasze zamierzenie. Wniosek: mogłabym dalej gnać po krajach, nazwach i uczyć się, a teraz mam szansę być w miejscu gdzie mogłam uświadomić sobie metaforycznie, że wszystko jest tak blisko.

Mam dla Was i dla siebie film, który dzisiaj uświadomił mi, że można uczyć się teorii oraz od ludzi wkoło każdego dnia. I jak będę gotowa to przejmę inne, fascynujące stanowiska. Jestem na początku fascynujące drogi do nowego sukcesu i wierzę, że porzucenie kilku nałogów pozwoli mnie się wkrótce cieszyć wielkoma sukcesami.

niedziela, 28 września 2014

Gdy gnało serce tuż przed rozumem.. a teraz zamiana!

Kilka lat temu nie wiedziałam jak dotrę, ale wiedziałam gdzie chciałabym być. Obok znanych nazwisk środowiska fashion*able.  Fascynującą droga z miejsca, od początku, krok po kroku przeszłam kawałek autostrady świata mody. Byłam blisko, ale wciąż obok. Przemierzyłam pół Europy między najpopularniejszymi, wewnątrz różnych kręgów modnej śmietanki.  PO TO, ABY WRÓCIĆ DO MIEJSCA STARTU.  
         Czy było warto? Czy dalej mam takie same  marzenie dotarcia na sam szczyt? 




Miałam chwile poczucia bezsensu i czy warto dalej dążyć. Mamy czasy, gdy ten temat jest modny, a reszta świata przygląda się na pokazy mody w krajach obok. Nikogo to nie dziwi! Są blogerki, projektantki, kadra celebrytów, ale kto oprócz Anji Rubik  ma listę kultowych gwiazd świata mody- prawdziwego, bo jeszcze nie zbeszczeszczonego plotkami.Aktualnie pracuję dla marki ekwiwalentnej, której to świeci  w centrum Mediolanu najstarszy butik odzieży luksusowej. Doświadczam luksusu odpowiedzialności oraz specyfiki zarządzania. Trudno wytłumaczyć co wewnątrz jest tak interesującego dla obserwatora patrząc na kolorowe pokazy mody. Od lat pociągała mnie baśniowość i niedostępność,  która jest  TERAZ BARDZO osiągalna. 
I co dalej?

Dreszcze emocji podczas oglądania pokazów mody nie są już tak nieprzewidywalne, a Fashion TV zmienia muzykę dla skrótów. Nie mam wymówki, dlaczego mam porzucić marzenia z kategorii "zaczęte/nieskończone". Kilka dni temu widziałam fragmentu z tygodni mody, a mnie tam nie ma. Dziwne uczucie, bo to był mój sposób na poznawanie ludzi z pasją, nowe dojścia do najważniejszych osobistości.. 

POSTANOWIŁAM KOLEJNY RAZ ZAPUKAĆ, TAM GDZIE NIE OTWIERALI. TYM RAZEM PRZYGOTUJĘ SIĘ NAJLEPIEJ JAK UMIEM. ZACZNĘ OD DZIŚ! 

Zaczęło się niewinnie. Od zmiany  dużego kolczyka, koszuli do pracy, kilku kart w portfelu. Prawdopodobnie wszystko idzie teraz w dobrym kierunku, bo nie będę opowiadać wnukom, dlaczego tylko chciałam, a nie próbowałam.

czwartek, 21 sierpnia 2014

Dojść do punktu, w którym zawsze zawracałeś!

Każdy prawdopodobnie miał taki moment w życiu, gdy próbował jeszcze raz podjąć wyzwanie. Myśleliście, aby uciec i znaleźć inny punkt zaczepienia? Tak może być z naszymi marzeniami albo po prostu celem na pewnie czas swojego życia.  Churchill powiedział: "Nigdy,nigdy, nigdy, ale to nigdy się nie poddawaj!" tylko kto jest gotowy podążać za swoim głosem serca? 

Jeżeli refleksję życiowe przychodzą w zwyczajnych czynnościach to naszła mnie taka sytuacja, gdy przy zakładaniu konta iCloud dostałam pytanie ratunkowe: Wymarzony zawód z dzieciństwa? Bez namysłu..projektant mody. Nie przechodziłam momentu, że chciałam być lekarką, aktorką, modelką, piosenkarką (ok, może miesiąc  myślałam jak to być Britney Spears, ale patrząc na Amerykankę teraz wiem, że dobrze zrobiłam), ale od kiedy spędzałam czas u babci wiedziałam co chcę robić.                     I rysowałam modelki. Najciekawsze, że tylko u babci, gdzie miałam dużo przestrzeni do malowania. ŻYCIE toczyło się dalej, a ja przeszłam kilka etapów poprzez strach, że nie będę projektować, po moment, że nie łatwo jest sprzedawać modę oraz i tak jest już za późno na kolejne studia artystyczne, lepiej drążyć biznes. Do teraz...
źródło: http://www.glenwoodnyc.com/manhattan-living/fashion-night-out-nyc-this/
Chyba nadszedł ten czas, gdy wiem, że jest wiele możliwości w tym miejscu, gdzie jestem teraz.         I choć widzę w teledysku mojej ulubionej piosenki "Derniere danse" Indili Paryż, tam gdzie chciałabym pomieszkać w najznakomitszych komnatach mody to wiem, że dojdę tam. Dlaczego?
Miałam momenty zwątpienia czy to co robię dzisiaj zawodowo ma sens. Chciałabym, żebyście uświadomili sobie, że warto walczyć dalej o marzenia nasze, nie czyjeś, rodziców, babci itd.  Moment, gdy od kilka lat oglądałam Fashion TV z fragmentami kampanii nowych, "świeżych" domów mody poczułam, że dalej chcę w ten świat brnąć. Moda była wiele lat moim sposobem na życie i nawet nie zdaję sobie sprawy jak bardzo ukształtowała wszystkie moje odważne decyzje. Jak wiele udało mnie się zrobić, gdy inni mówili, że nie warto. Pierwszy raz oglądałam mediolański pokaz mody w drugim rzędzie, gdy mogłam słuchać wykładów. Najciekawsze działo się potem.. poniosła mnie moda. Chciałabym, aby to co wymarzyłam sobie kilkanaście lat temu stało się rzeczywistością. 
I tylko dopiszę do tego.. poznać Anję Rubik i wiele innych. 


Pamiętajmy, że Kolumb nie miał biznes planu jak zdobywał Amerykę (Andy Grove). 


piątek, 8 sierpnia 2014

Jak byłam mała marzyłabym, aby być w tym miejscu co jestem!

Pamiętam jak miałam 12 lat i chodziłam ulicami Rzymu, pomiędzy uliczkami pachnącymi kawą. Już wtedy rysowałam i projektowałam ubrania, nie znając całej historii Chanel oraz skojarzeń z marką Versace. Ale chciałam być modna w takim sensie,  aby stać się częścią świata pełnego estetycznie pięknych ubrań, dodatków i wykwintnych kolacji. Nie dla tego chciałam projektować, bo tego wówczas nie wiedziałam, ale poczucie stylu uczyłam się od najlepszych. Życie w niejednej stolicy mody uświadomił mnie jak warto realizować to, o czym się śni po nocach. Nie marzyłam o zwykłym posiadaniu torebki Gucci, ale to tym, aby za tą marką stać.  Na wielkie kroki trzeba mieć odwagę,  aktualnie szukam dotarcia innymi drogami do sukcesu. Po co mam czekać, jak każdego dnia mogę być bliżej nowego, lepszego spełnienia zawodowego.

I TAK ZOSTAŁO DO DZISIAJ.. GDY MOGĘ UBIERAĆ SPOŁECZEŃSTWO WŁASNĄ WIZJĄ.


                                          ENJOY YOUR LIFE, BECAUSE YOU ARE ONE!

Nie ma decyzji, bez ryzyka (gdzieś to usłyszałam) i odczuwam to na własnej skórze. Dojrzałość do marzeń tak ma, że odpowiedzialnie realizujemy kolejne kroki. Dalej przed siebie, nawet jak jest to niewielki krok to przejdę tą drogę do sukcesu.. po schodach! 


poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Twoja pasja czeka, aż dogoni ją odwaga!!


Czasami potrzebujemy doświadczyć pewnych zbiegów okoliczności, aby weryfikować swoje życie. Najpiękniejszy moment nadchodzi wtedy, gdy wiesz, że idziesz szczerze wobec tego co jest powołaniem. Jak masz wybór i wolność możesz wszystko osiągnąć, jeżeli widzisz głębszą perspektywę dzisiejszych działań. Potrzeba tylko odwagi, aby odpowiedzieć sobie na pytanie czy dziś jestem osobą, którą miałam być według wczorajszej wizji.

Najpiękniejsza chwila jest wtedy, gdy wiesz, że jesteś w odpowiednim miejscu we właściwym miejscu. Nie ważne, że pada deszcz i  masz niewyjściowy strój, po prostu RÓB to co uwielbiasz. Kiedy powinieneś spać,a  TY dalej pracujesz i czujesz natchnienie. Gdy widzisz wizję i prawidłowość, że jest  w tym wszystkim ukryty sens!

Moim największym marzeniem zawsze było to o czym myślałam jak byłam małą dziewczyną i nic się nie zmieniło. Cel ten sam, ale z biegiem czasu (niestety) nabieramy dystansu i powoli tracimy nadzieję na spełnienie marzenia. A co jeżeli jesteśmy tak blisko? Masz odwagę wierzyć w siebie, gdy już inni zdąrzyli w Ciebie zwątpić!

Pomysł na wątek został zainspirowany tym, co teraz czeka mnie w pracy zawodowej. Nie zdaję sobie sprawy, że to będzie poważny przełom, ale zanim zadzwonią z najważniejszego gracza w branży będę tworzyć to o czym zawsze marzyłam. 

Chciałam być projektantką mody od kiedy nauczyłam się rysować. Po pierwszym pokazie skapitulowałam. Powiedziałam sobie, że nie chcę już bawić się w artystkę. Gdy rysuję  kostiumy czuję pasję, teraz i zawsze mam satysfakcję, że to jest moja ... droga! Patrzę na ludzi i wiem, że dobrze mieć własne doświadczenie, aby się tym dzielić. Czy warto ryzykować? Do tej pory życie mnie zaskoczyło, że pasja jest WYŻEJ CENIONA NIŻ WIEDZA KSIĄŻKOWA. 



poniedziałek, 14 lipca 2014

Życie nie po to jest, aby bezczynnie trwać! Let's do it@

Legenda głosi, że pozytywne nastawienie zmienia spojrzenie na życie. Nie wierzyłam od kiedy nie udało mnie się dostać takich propozycji i doświadczyć takich wydarzeń, że nie przejmuję się co dalej. Let it be!
Przeżyłam niesamowity dzień, wprawdzie nie chciało mnie się wstać wcześnie rano, ale następstwa i walka o wymarzone dni spowodowały, że Kraków stał się dla mnie miejscem fantastycznym. W rytmie francuskiej Indilii przeszłam niesamowity spacer z głową pełną pozytywnych wrażeń!
Nikt tak nie pomaga nam budować naszej osobowości jak osoby, które spotykamy na swojej drodze! Każdego dnia możemy spotkać ludzi, którzy są dla nas inspiracją i pomogą być nam tworzyć ten idealny dla nas świat. Podziwiam, uczę się od każdego, kto ma nowe, świeże, albo całkowicie otwarty umysł na to co się dzieje. Nie zawiodłam się na tym spostrzeżeniu, a czym bardziej pielęgnuję to spostrzeżenie tym bardziej widzę nowe perspektywy!

Nie zapisuj prywatnych notatek życiowych w służbowym notesie! Jeżeli jesteś dziennikarzem, menagerem to staraj się zapisać swoje przemyślenia na innych kartach, bo klient może śmiać się, albo przejść obok tego obojętnie.

Masz cel? Nie stój, realizuj! Od paru dniu udało mnie się zrealizować kilka celów długofalowych i jestem, skromnie to nie zabrzmi, dumna z siebie. Przede mną kolejne wyzwania tygodnia praca zawodowa, życie towarzyskie oraz nowy, autorski project co jest dla mnie bardzo ważne.