czwartek, 21 sierpnia 2014

Dojść do punktu, w którym zawsze zawracałeś!

Każdy prawdopodobnie miał taki moment w życiu, gdy próbował jeszcze raz podjąć wyzwanie. Myśleliście, aby uciec i znaleźć inny punkt zaczepienia? Tak może być z naszymi marzeniami albo po prostu celem na pewnie czas swojego życia.  Churchill powiedział: "Nigdy,nigdy, nigdy, ale to nigdy się nie poddawaj!" tylko kto jest gotowy podążać za swoim głosem serca? 

Jeżeli refleksję życiowe przychodzą w zwyczajnych czynnościach to naszła mnie taka sytuacja, gdy przy zakładaniu konta iCloud dostałam pytanie ratunkowe: Wymarzony zawód z dzieciństwa? Bez namysłu..projektant mody. Nie przechodziłam momentu, że chciałam być lekarką, aktorką, modelką, piosenkarką (ok, może miesiąc  myślałam jak to być Britney Spears, ale patrząc na Amerykankę teraz wiem, że dobrze zrobiłam), ale od kiedy spędzałam czas u babci wiedziałam co chcę robić.                     I rysowałam modelki. Najciekawsze, że tylko u babci, gdzie miałam dużo przestrzeni do malowania. ŻYCIE toczyło się dalej, a ja przeszłam kilka etapów poprzez strach, że nie będę projektować, po moment, że nie łatwo jest sprzedawać modę oraz i tak jest już za późno na kolejne studia artystyczne, lepiej drążyć biznes. Do teraz...
źródło: http://www.glenwoodnyc.com/manhattan-living/fashion-night-out-nyc-this/
Chyba nadszedł ten czas, gdy wiem, że jest wiele możliwości w tym miejscu, gdzie jestem teraz.         I choć widzę w teledysku mojej ulubionej piosenki "Derniere danse" Indili Paryż, tam gdzie chciałabym pomieszkać w najznakomitszych komnatach mody to wiem, że dojdę tam. Dlaczego?
Miałam momenty zwątpienia czy to co robię dzisiaj zawodowo ma sens. Chciałabym, żebyście uświadomili sobie, że warto walczyć dalej o marzenia nasze, nie czyjeś, rodziców, babci itd.  Moment, gdy od kilka lat oglądałam Fashion TV z fragmentami kampanii nowych, "świeżych" domów mody poczułam, że dalej chcę w ten świat brnąć. Moda była wiele lat moim sposobem na życie i nawet nie zdaję sobie sprawy jak bardzo ukształtowała wszystkie moje odważne decyzje. Jak wiele udało mnie się zrobić, gdy inni mówili, że nie warto. Pierwszy raz oglądałam mediolański pokaz mody w drugim rzędzie, gdy mogłam słuchać wykładów. Najciekawsze działo się potem.. poniosła mnie moda. Chciałabym, aby to co wymarzyłam sobie kilkanaście lat temu stało się rzeczywistością. 
I tylko dopiszę do tego.. poznać Anję Rubik i wiele innych. 


Pamiętajmy, że Kolumb nie miał biznes planu jak zdobywał Amerykę (Andy Grove). 


piątek, 8 sierpnia 2014

Jak byłam mała marzyłabym, aby być w tym miejscu co jestem!

Pamiętam jak miałam 12 lat i chodziłam ulicami Rzymu, pomiędzy uliczkami pachnącymi kawą. Już wtedy rysowałam i projektowałam ubrania, nie znając całej historii Chanel oraz skojarzeń z marką Versace. Ale chciałam być modna w takim sensie,  aby stać się częścią świata pełnego estetycznie pięknych ubrań, dodatków i wykwintnych kolacji. Nie dla tego chciałam projektować, bo tego wówczas nie wiedziałam, ale poczucie stylu uczyłam się od najlepszych. Życie w niejednej stolicy mody uświadomił mnie jak warto realizować to, o czym się śni po nocach. Nie marzyłam o zwykłym posiadaniu torebki Gucci, ale to tym, aby za tą marką stać.  Na wielkie kroki trzeba mieć odwagę,  aktualnie szukam dotarcia innymi drogami do sukcesu. Po co mam czekać, jak każdego dnia mogę być bliżej nowego, lepszego spełnienia zawodowego.

I TAK ZOSTAŁO DO DZISIAJ.. GDY MOGĘ UBIERAĆ SPOŁECZEŃSTWO WŁASNĄ WIZJĄ.


                                          ENJOY YOUR LIFE, BECAUSE YOU ARE ONE!

Nie ma decyzji, bez ryzyka (gdzieś to usłyszałam) i odczuwam to na własnej skórze. Dojrzałość do marzeń tak ma, że odpowiedzialnie realizujemy kolejne kroki. Dalej przed siebie, nawet jak jest to niewielki krok to przejdę tą drogę do sukcesu.. po schodach! 


poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Twoja pasja czeka, aż dogoni ją odwaga!!


Czasami potrzebujemy doświadczyć pewnych zbiegów okoliczności, aby weryfikować swoje życie. Najpiękniejszy moment nadchodzi wtedy, gdy wiesz, że idziesz szczerze wobec tego co jest powołaniem. Jak masz wybór i wolność możesz wszystko osiągnąć, jeżeli widzisz głębszą perspektywę dzisiejszych działań. Potrzeba tylko odwagi, aby odpowiedzieć sobie na pytanie czy dziś jestem osobą, którą miałam być według wczorajszej wizji.

Najpiękniejsza chwila jest wtedy, gdy wiesz, że jesteś w odpowiednim miejscu we właściwym miejscu. Nie ważne, że pada deszcz i  masz niewyjściowy strój, po prostu RÓB to co uwielbiasz. Kiedy powinieneś spać,a  TY dalej pracujesz i czujesz natchnienie. Gdy widzisz wizję i prawidłowość, że jest  w tym wszystkim ukryty sens!

Moim największym marzeniem zawsze było to o czym myślałam jak byłam małą dziewczyną i nic się nie zmieniło. Cel ten sam, ale z biegiem czasu (niestety) nabieramy dystansu i powoli tracimy nadzieję na spełnienie marzenia. A co jeżeli jesteśmy tak blisko? Masz odwagę wierzyć w siebie, gdy już inni zdąrzyli w Ciebie zwątpić!

Pomysł na wątek został zainspirowany tym, co teraz czeka mnie w pracy zawodowej. Nie zdaję sobie sprawy, że to będzie poważny przełom, ale zanim zadzwonią z najważniejszego gracza w branży będę tworzyć to o czym zawsze marzyłam. 

Chciałam być projektantką mody od kiedy nauczyłam się rysować. Po pierwszym pokazie skapitulowałam. Powiedziałam sobie, że nie chcę już bawić się w artystkę. Gdy rysuję  kostiumy czuję pasję, teraz i zawsze mam satysfakcję, że to jest moja ... droga! Patrzę na ludzi i wiem, że dobrze mieć własne doświadczenie, aby się tym dzielić. Czy warto ryzykować? Do tej pory życie mnie zaskoczyło, że pasja jest WYŻEJ CENIONA NIŻ WIEDZA KSIĄŻKOWA. 



poniedziałek, 14 lipca 2014

Życie nie po to jest, aby bezczynnie trwać! Let's do it@

Legenda głosi, że pozytywne nastawienie zmienia spojrzenie na życie. Nie wierzyłam od kiedy nie udało mnie się dostać takich propozycji i doświadczyć takich wydarzeń, że nie przejmuję się co dalej. Let it be!
Przeżyłam niesamowity dzień, wprawdzie nie chciało mnie się wstać wcześnie rano, ale następstwa i walka o wymarzone dni spowodowały, że Kraków stał się dla mnie miejscem fantastycznym. W rytmie francuskiej Indilii przeszłam niesamowity spacer z głową pełną pozytywnych wrażeń!
Nikt tak nie pomaga nam budować naszej osobowości jak osoby, które spotykamy na swojej drodze! Każdego dnia możemy spotkać ludzi, którzy są dla nas inspiracją i pomogą być nam tworzyć ten idealny dla nas świat. Podziwiam, uczę się od każdego, kto ma nowe, świeże, albo całkowicie otwarty umysł na to co się dzieje. Nie zawiodłam się na tym spostrzeżeniu, a czym bardziej pielęgnuję to spostrzeżenie tym bardziej widzę nowe perspektywy!

Nie zapisuj prywatnych notatek życiowych w służbowym notesie! Jeżeli jesteś dziennikarzem, menagerem to staraj się zapisać swoje przemyślenia na innych kartach, bo klient może śmiać się, albo przejść obok tego obojętnie.

Masz cel? Nie stój, realizuj! Od paru dniu udało mnie się zrealizować kilka celów długofalowych i jestem, skromnie to nie zabrzmi, dumna z siebie. Przede mną kolejne wyzwania tygodnia praca zawodowa, życie towarzyskie oraz nowy, autorski project co jest dla mnie bardzo ważne.



czwartek, 10 lipca 2014

Ciocia Prada trzymała kciuki za mój polski sukces, czyli warto czekać!

thefashionfoot.com
Udało się. Po wielu latach, rozjazdach i powrotach skończyłam studia. Jest rewelacyjnie i teraz czekam na kolejne zawodowe wyzwania. Sama ciocia Prada trzymała kciuki i nawet moja promotorka to wiedziała.
Temat mojej pracy dyplomowej dotyczył komunikacji marketingowej na przykładzie marki Prada przy współpracy biura prasowego Prada S.A. w Mediolanie oraz dzięki licznym raportom specjalistycznym ze strony oficjalnej www.prada.com.


Kolejne wyzwania?
Spokojnie, ale konsekwentnie realizować swoje cele oraz nie rzucać mody i całego biznesu, tylko po to, że raz nie udało mnie się. Czy się spodziewałam, że będę pracować w rodzimej firmie bliższej Trrusardi niż Prada, a sam Gucci zapewne kiedyś to doceni.
 Jak głosi treść mojej pracy od 2015 dom mody Prada będzie potrzebował więcej pracowników do swojego nowego centrum logistycznego. Może to będzie cel na najbliższy rok.

wtorek, 1 lipca 2014

"Nie chodzi o to, aby wygrać..ważne jak grasz i jak się z tego uczysz", czyli witaj (nie)znany lądzie!

Jak nie wiesz co robić  dalej idź do przodu, po prostu zrób krok. Ja zrobiłam krok w przód, na którym będę się uczyć, bo z przeszłości mam czerpać doświadczenie a nie tym żyć.


http://odwazsiezyc.eu/img.php?id=178#

czwartek, 26 czerwca 2014

Moja życiówka: przychodzi taki moment w życiu, że wybierasz najważniejsze!

Szczęście nie zawsze idzie w parze, często nawet trójkami!
Pół roku temu mieszkałam w Łodzi i pracowałam niedługo dla brytyjskiego domu mody. Myślałam, że złapałam szczęście za ogon. Było to mniej więcej, a bardziej mnie, o co mnie chodziło 
w zawodowym wydaniu. Nie wiedziałam, że na lepsze trzeba poczekać. Aktualnie mam fajną pracę, a przede wszystkim zbliżoną do tej, jaką chcę wykonywać w przyszłości. Chcę zagłębić się 
w marketing dóbr luksusowych ujmując odzież 
i akcesoria skórzane. Jestem bliżej sprecyzowania celu życiowego i analizuję co warto, a co nie. Wniosek: nie pójdę na kompromis.

Przychodzi taki moment w życiu, że wszystko zdarzyło się w jednym czasie. I tak w tym moim szalonym życiu pomiędzy ważnym i ważniejszym zrozumiałam co jest dla mnie ważniejsze.  Podjęłam decyzję, z której jestem dumna, bo wybór należy do zdecydowanych. Ja wiem gdzie będę za rok, za dwa.. oczywiście jak czymś lepszym nie zaskoczy mnie życie.