Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gucci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gucci. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 sierpnia 2014

Jak byłam mała marzyłabym, aby być w tym miejscu co jestem!

Pamiętam jak miałam 12 lat i chodziłam ulicami Rzymu, pomiędzy uliczkami pachnącymi kawą. Już wtedy rysowałam i projektowałam ubrania, nie znając całej historii Chanel oraz skojarzeń z marką Versace. Ale chciałam być modna w takim sensie,  aby stać się częścią świata pełnego estetycznie pięknych ubrań, dodatków i wykwintnych kolacji. Nie dla tego chciałam projektować, bo tego wówczas nie wiedziałam, ale poczucie stylu uczyłam się od najlepszych. Życie w niejednej stolicy mody uświadomił mnie jak warto realizować to, o czym się śni po nocach. Nie marzyłam o zwykłym posiadaniu torebki Gucci, ale to tym, aby za tą marką stać.  Na wielkie kroki trzeba mieć odwagę,  aktualnie szukam dotarcia innymi drogami do sukcesu. Po co mam czekać, jak każdego dnia mogę być bliżej nowego, lepszego spełnienia zawodowego.

I TAK ZOSTAŁO DO DZISIAJ.. GDY MOGĘ UBIERAĆ SPOŁECZEŃSTWO WŁASNĄ WIZJĄ.


                                          ENJOY YOUR LIFE, BECAUSE YOU ARE ONE!

Nie ma decyzji, bez ryzyka (gdzieś to usłyszałam) i odczuwam to na własnej skórze. Dojrzałość do marzeń tak ma, że odpowiedzialnie realizujemy kolejne kroki. Dalej przed siebie, nawet jak jest to niewielki krok to przejdę tą drogę do sukcesu.. po schodach! 


wtorek, 24 czerwca 2014

Rok temu a dziś, czyli " Nikt nie może zmienić początku, ale może stworzyć zakończenie"

Rok temu temu też wstałam wcześnie rano i biegłam do pracy. Innej, bo w Mediolanie. Na pokaz mody rano, ale pełnym słońcu skąpana byłam przepełniona radością, że mogę tam być. Pokonywałam bariery językowe i modowe. Dziś też wstaję rano ok. 6.30 nawet w niedzielę i pracuję w sztywnych godzinach dla znanych, lub mniej znanych firm. Jest dobrze, bo wujek Armani byłby ze mnie dumny. Mam cel inny, ale podobny. Realizuję się w mniej więcej zamierzonym kierunku, bo pracuję i mogę powiedzieć, że przemierzam szybką szkołę co to znaczny "każdy rodzaj mody na każdą kieszeń".

Tu byłam rok temu... Mediolan, pokaz męskiej kolekcji podczas Milan Fashion Week


Jak byłam młodsza o kilka lat to  pełna niezachwianej nadziei pukała do drzwi domów mody ze "zwykłym CV" i czekałam przy telefonie. Aktualnie pracuję dla skrajnie różnych firm, na szczęście maraton pracy wkrótce się skończy i będę mogła zająć się swoim autorskim pomysłem.

Teraz jestem tu:
source: www.wittchen.pl
Za rok planuję być w siedzibie Gucciego albo Armaniego. Prada też jest brana pod uwagę.
source: http://www.businessoffashion.com/2014/06/stores-still-critical-wooing-men-leaders-re-wiring-digital-age.html

czwartek, 10 kwietnia 2014

# Fashion' Secret: Jak wyglądają ludzie pracujący dla najdroższych domów mody? Czy ich rozpoznasz?

Oni są wśród nas.Chowają się  za grupami turystów w stolicach mody i  większym każdym mieście, a ubrani są normalnie, chociaż zdarzają się tygodnie wybuchowe. Chciałam kiedyś ich poznać,  wydawali się tacy niedostępni oraz pochłonięci artyzmem. Celowałam w to środowisko, aby złapać powiem kolorowego świata blichtru. Udało się i poznałam ludzi mody, czy wyobrażenie o włoskiej socjecie związanej z branżą fashion (YAH or NAY?) Mój świat, ale włoska moda!


Przekonana, że Donatellę będę spotykać w każdej kawiarni na kawie, a inne znanie postaci wielkiej mody na spacerze albo rowerze. Szukałam..

Od kiedy postanowiłam aplikować do największych światowych domów mody, byłam juz na kilku pokazach mody i solidnych tygodniach mody w Łodzi i w Paryżu. Widziałam rodzimych fashionistów, celebrytów, więc przygotowana na taki szok artystyczny w show-biznesie wyjechałam w świat. Problem okazał się innej natury. Mnóstwo młodych ludzi aprobujących do "modowych pozycji" spotyka się w tym mieście i każdy się chce się wyrożnić i to ich jest najwięcej. Szukałam dalej, na ulicach z najdroższymi butikiami spotykałam Annę dello Russo ( raz, może dwa, ale nie często, w siedzibie znanych firm znane postaci pracuje, ale nikt nie wie o której kończą i jakim wyjściem kierują się do domu.


 Ikony mody czy kolorowe ptaszki fashion weeków bawią się modą codziennie, ale co robi ubiera pracowników..krótka charakterystyka domów mody.

Pracownicy Gucci są ubrani na czarno-biało, jak ci młodzi i starsi stażem. Największa siedziba blisko centrum Mediolanu (okolice dzielnicy Brera) musi ubierać się w konkretnym dress-code, białego więcej u mężczyzn, wiadomo. Kobiety mają torebki w różnych kolorach sezonów katalogów pracodawcy. Wyglądają dostojnie i charakterem zbliżone do kadry pracowników Armaniego ( inna dzielnica Mediolanu- via Tortona oraz via Mazzoni). Dwie strategiczne ulice Mediolanu są czarne i w takich kolorachgustuje sam Armani, dlatego pracownicy są wyjątkowo eleganckimi postaciami ubranych na..czarno w eleganckim stylu. Nikogo to nie powinno dziwić..

  Szczególnym miejscem pracy jest siedziba Dolce& Gabanna skąd młodzi, gniewni pracownicy wychodzą ubrani jak awangardowi artyści (większość z nich to studenci uczelni związanych z modą) ubranych w czarne koszule, dużo kolczyków w uszach oraz  niewielkie kwiatowe desenie na dodatkach. trochę grunge, trochę dekadencki styl prawie jak u szalonego projektanta- bardziej podejrzewałabym Versace albo Morello, a nie gustujących w kolorowe tkaniny duet Sycylijczyków. Poważniejsza kadra to  eleganckie, ale kolorowe ubrane  kobiety mówiące kilkoma językami.

Przyznam, że oczekiwałam spotykać znanych i modnych każdego dnia i tak było, tylko moje wyobrażenie zmieniło się diametralnie od czasu, gdy raczkowałam w tym biznesie. Krótka przygoda z angielskim domem mody nauczył mnie, że ludzie związani z tak kreatywną branżą nie wyróżniają się szczególnymi znakami, tylko innym zakresem pracy.  Nazwa pracodawcy może zobowiązywać do noszenia wyrafinowanego ubrania, ale jest to nieskazitelna biała koszula czy droga torebka w tym gadżety korporacyjne, ale nie mają na sobie specjalnej kreacji. Pracowałam z ludźmi związanymi z Guccim, Cornelliani, którzy bywali na pokazach ze względu czysto towarzyskich i nie szkowali kreacją.. dlaczego? Dla nich to zwykła dziedzina pracy, szukają inspiracji i po prostu muszą wiedzieć co się w branży dzieje. Współpracują na poziomie działań marketingowych, HR lub doradzają odnośnie strategii. Dla nich liczy się wiedza i zaangażowanie, a kreacje noszą zgodną z ich stonowanym sumieniem modowym.
 To są fakty!

sobota, 15 lutego 2014

Jedna próba nie starczy, aby dostać się do świata mody!

Żeby świętować sukces, każdy zwycięzca przyzna, że trzeba próbować sto razy, aby ten sto pierwszy się udało. Za sukcesem zawsze stoją osoby a nie przypadek, a każda udana próba jest manifestacją "Warto działać i iść do przodu". I taka zasada uniwersalna przyświeca również ludziom związanym z branżą fashion. 
Nie od zaraz dom mody Versace stał się topowy, a sam Dior nie od razu został znanym krawcem (tak  w czasach wojennych nazywano projektantów mody). Szukajcie rozwiązań, podejmujcie próby i  twórzcie obraz sukcesu. Nagroda jest dla tych, co nie boją się ryzyka. Świat mody jest pełny silnych osobowości, którzy nie poddali się za pierwszym razem.  To co mogę dodać od siebie jako kluczowe cechy : wiara, a nawet nieugięta  naiwność przyda się jak będziecie wręczać CV albo wizytówkę; upartość- a co ja się nie uda? To pójdę dalej! Warto drążyć temat, pytać, dzwonić.. szukać nowych e-maili i ludzi, którzy pracuję tam gdzie macie zamiar szukać posady.
Długo szukałam pracy w wymarzonej firmie z dziecięcą naiwnością, że jest miejsce dla mnie w gęstym włoskim rynku mody. Warto było, bo dostałam posadę na Uniwersytecie  Bocconi w Mediolanie- uczelni biznesu, gdzie wiele absolwentów zasiada w działach domów mody jak Gucci, Dolce&Gabanna i inne. Miałam przyjemność pracować z wieloma ludźmi dzięki innej kadrze z Izby Przemysłu Rękodzieła. I nie skończyłam swoich poszukiwań możliwości, ale zaczęłam analizować co zmienić na lepsze i w wolnych chwilach uczę się nowych rzeczy tj. czytam książki, szukam nowych stron i kontaktów, nie ukrywam też Facebook, który przenosi informację o wszystkim, ale o innowacjach, może tak samo inspirować i motywować :)

Czy to prawda, że "Jak za pierwszym razem się nie uda próbuj dalej, ale jak za drugi się nie uda to zmień sposób, bo nie warto robić z siebie idioty"?  Niektórzy twierdzą, że po kilku niepowodzeniach nie warto dalej korzystać z tego samego sposobu. Może trzeba zmienić wesję CV, załączyć film albo wizytówkę interaktywną ( na pendrive'a) aby zainteresować. Czy warto próbować, aby osiągnąć cel ? Na pewno!

Szukajcie własnych ścieżek, korzystajcie z okazji wszędzie! Piszcie czy macie inne pomysły jakie cechy są konieczne do wtargnięcia do wymarzonej branży?

piątek, 24 stycznia 2014

Jak zdobyć pozycję w w biznesie mody, czyli jak wygląda praca i płaca!

      Mnóstwo osób jest zainteresowanych pracą w rzekomo  baśnionym świecie mody, jednak mniejsza liczba  ma świadomość jakiej powinno się  pozycji szukać i czego od wiedzy po umiejętności techniczne będą potrzebne.To nie jest łatwe, tym bardziej, że branża jest trudna i powszechnie NIEDOSTĘPNA.

  Powszechne dyskusje na temat stylizacji, nowych trendów oraz używania Instagramu.. czy to jest esencja branży?  Sprawdźmy to razem.


       Branża mody lususowej głównie bazuje na korporacyjnym systemie zarządzania i skłania się ku organizowania od tworzenia logo po marketing, sprzedaż osobistą.. jak w każdej marce gastronomicznej albo biurze raachunkowym. Biznes ma czyste reguły, jednak rynek mody należy do najbardziej dynamicznych i staje się coraz bardziej konurencyjny.

Wszędzie, a przede wszystkim w tej branży LICZY SIĘ KREATYWNOŚĆ.  Warto posiąść każdą umiejętność w każdej branży i skupić się na własnym rozwoju. Jeżeli dany sektor jest dla Ciebie bliski- poczytaj o nim, posiąść informację praktyczne i szukaj możliwości.. WSZĘDZIE, bo Internet nie ma granic.



Nie ma złotej reguły, a sposób jest prosty. UDOWODNIJ, ŻE ZNASZ RYNEK.  Jeżeli pracowałeś/ pracowałaś w obsłudze klienta będzie w sprzedaży w salonie odzieżowym to duże marki jak Gucci, Burberry bardzo są zainteresowane osobami o umiejętnościach interpersonalnymi, które posiądziesz w każdej branży. Jeżeli szukać pracy na konkretnym stanowisku jak w biurze prasowych, dziale marketingu cy rozwoju produktu WIEDŹ, ŻE MUSISZ BYĆ NA BIEŻĄCO!

Zainteresowanie i orientacja jest częściej bardziej pożądana niż samo wykształcenie. Pamiętaj! Gdziekolwiek aplikujesz i chcesz się rozwijać to pokaż, że znasz się na tym co jest pożądanie. Jeżeli chcesz być grafikiem, jak zdrowy rozsądek podpowiada, warto obsługiwać nowe programy graficzne i znać nadchodzące trendy.

Czytajcie, a znajdziecie ważne informacje, które pewnego dnia pozwolą Wam wygrać walkę o pracę marzeń.

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Let me be a hero .. of my dream! Fashion success or fault?

Jeśli nie spróbujesz nigdy nie poznasz smaku porażki albo sukcesu, bo to co jest poza tym co już doświadczyliśmy jest tym, co może nas zaskoczyć. I tak zrobiłam. Takie cuda tylko w modzie, takie akcje tylko w Polsce. Poszłam za ciosem i poznałam na własnej skórze jak to jest, kiedy nie wierzymy w historię o korporacyjnych taktykach i oddaniu pracy w imię... (I tu niestety nie pada znamienne Gucci czy Chanel). Jak głosi kultowy hit "trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść", aby na innej scenie zaistnieć. Show must go on, my Dear!




     Tego chciałam. Dosłownie. Wymarzonej pracy z zaskoczenia, w której będę miała osobliwą pozycję, międzynarodowe środowisko pracy i kontakt z mediami. Według wyznawców metody Silvy (polecam, bo to inny rodzaj medytacji) planowanie i wizualizacja są  kluczowe do osiągnięcia zamierzonego celu, widocznie żle to zaplanowałam. Płaca, praca, branża się zgadzały, nazwa marki średnio, ale można na to przymknąć oko jak dobrze prosperują zagranicą, ale lokalizacja (Łodź?!) nie była tą za którą się leci samolotem z dnia na dzień. Przynaję to było dowód na to, że warto wierzyć w niemożliwe!

   Rekrutowana przez londynskie biuro ja i reszta świata.Poznałam kilka wyśmienitych ludzi z pasją i doświadczeniem wyniesionym z domów mody jak Celine czy Alexander McQueen, którzy mimo albo dzięki czego umieli dostrzeć we mnie potencjał, pasję i szerokie zorientowanie na rynek oraz branżę. Dla mnie kilka uwag od tych osób pozowliło mnie uwierzyć w marzenia i w cel biznesowy.  Wszystko to co można spotkać w kilku gmachach domów mody, mogłam obserwować w kilku pokojach. Imponujące, ale główne wejście do wrót Armaniego robi większe wrażenie. I tego będę się trzymać. Amen.

Nie warto oddać poświećać się dla czego/ kogoś bez przekonania. Jeżeli wiesz, że możesz być w lepszym miejscu, zgodnym ze swoimi marzeniami, dokonywać fajniejszych celów i być częścią niesamowitego zespołu, w tym przypadku kreatywnego i otwartego na nowości,  

A WIĘC WARTO O  TO WALCZYĆ! 

środa, 28 sierpnia 2013

Kilka modnych faktów o Londynie ->London trip and more !

Rengent Street
Londyn

Miasto o którym dużo się mówi,  takie dalekie, a jednak tak bliskie, bo wciąż  jest przemycane  w rozmowach, planach na przyszłość młodych ludzi oraz mediach. Wyprawa ta dla mnie, pierwsza,   było odkrywanie miasta i kraju w tradycyjny sposób oraz  odsłaniając te karty z napisem Fashion, jeszcze tych nie do końca tak popularnych. 



Jako nastolatka karmiona treściami z Harrego Potter'a wyobrażałam sobie uliczki miasta na własny sposób, aktualnie wiem, że to kolebka ludzi szukającej własnej ścieżki kariery. Na pierwszy rzut oka miasto okazało się takie jakie mogłam sobie wyobrazić z pomocą kilku filmów i reportaży z magazynów. A ja chciałam zdecydowanie  zobaczyć siedzibę Vogue  oraz tą legendarną szkołę mody, którą ukończyli wielcy i cenieni projektanci mody St. Martins College. Okryłam przy okazji kilka fascynujących faktów z historii mody.

# Fakt  1 #
Kto chociaż raz był w Londynie pewnie zauważył na latarniach znane na całym świecie logo Chanel. Natomiast mało kto wiem, że założycielka domu mody Coco Chanel żyła w XX wieku, przeżywszy dwie wojny światowe. Miała jedną wielką miłość, którą był  angielskiego pochodzenia szlachcic Artur  Boy Capel, złączeni miłością bezgraniczną w trudnych czasach, nie byli szczęśliwi razem. Na pamiątkę tego wielkiego uczucia na wielu ulicach po całym Londynie jest narysowane złote logo Chanel.




# Fakt nr 2 # 

 Luksusowy hotel Savoy w Londynie, chociaż nikt nie przypuszcza, bez niego nie było by marki Gucci.  To tu pracował założyciel marki stworzonej we Florencji jeszcze przed pierwszą wojną światową. Guccio jak młodzieniec wyrwał się z Włoch w pogoni za realnym luksusem, który w tym hotelu jest kluczowym czynnikiem. Pracę w tym hotelu  Włoch, bez znajomości angielskiego, szukał pracy  4 tygodnie i dzięki czemu uzmysłowił sobie jak bardzo luksusowe buty i akcesoria są pożądane. Doświadczenie w Savoy i jeszcze w orientalnych pociągach po świecie zdobył doświadczenie, a przede wszystkim przeświadczenie, że warto podążać swoją drogą. I stworzył markę dedykowaną osobom szukających walizek, butów i wszelkich atrybutów luksusu włoskiego pochodzenia. Istniejącą do dziś.





Kolejnym faktem jest, że w Londynie króluje moda uliczna. Nie może być inaczej, ponieważ miastem rządzą młodzi ludzie spragnieni swobody i kolorowych materiałów. Nie bez kozery na głównej ulicy handlowej dedykowana masowym markom, które totalnie za grosze sprzedają części stylizacji. I chociaż dla mnie Londyn wydawał się bardziej punkowy niż jest w rzeczywistości to nadal uważam, że Londyn broni własnej osobowości. Jak multikulturowy on jest, tak mimo wszystko zachowanie idealnie przenikającej się transfuzje języków i tolerancji  ma swoisty charakter. Niepisana część reguł dress code jest wszędzie: garnitury dla pracowników dzielnicy Soho i Canary Wharf, a reszta obywateli objętych wolnymi zawodami ubiera się jak dyktuje im serce.