sobota, 6 lipca 2013

Diesel Black Gold SS 14 - fashion show in Milan Fashion Week

Diesel stał się już kultową marką dżinsów, a przede wszystkim ukochaną przez Włochów i ich dzieci. Sama legenda powoli sprzedaje się sama, dlatego ostatni pokaz w Mediolanie na sezon SS 14 pod znamienitym hasłem "White ", które ma być ciszą pomiędzy naturą a technologią, zwalczyło poczucie, że z blichtrem marki mogło się  coś zrobić, a można było...

Obawiam się, że gruba tkanina jak grubo pleciony jeans i jego pojęcie ponadczasowości nie powinno być totalną zasłoną dla dyrektora kreatywnego. Nie mam pojęcia co autor miał na myśli, bo KTO WPADŁ NA GENIALNY POMYSŁ, ŻEBY USZYĆ KOLEKCJĘ NA LATO Z BIAŁEGO, CIĘŻKIEGO J.... Czy ktoś miał na myśli śluby i wesela ?

Sam pokaz nie zaskoczył. Dobry model obroni się zawsze, nawet w kolekcji z misz-maszem na marynarce  i jakimś niechlujnym printem na kurtce, ale żeby goście zamiast oglądać pokaz kiwali w rytm muzyki i znudzeni rozgląda
li się na boki. Kolekcja i tak sprzeda się dobrze, zapewne dzięki specom od marketingu, jednak  mnie dotknęło mnie poczucie zmieszania tandety i jakiegoś stylu vintage, którego nawet moja babcia by się powstydziła.



"The two world finally collide with denim, thorugh new textures& finishes, indentifying the Diesel Black Gold DNA: from all over indygo  tuxido jackets and bicker pants to the more traditional  5-pockets" (press realase)

wtorek, 2 lipca 2013

Milan Fashion Week- pokaz Corneliani

Zaczął się Mediolański Tydzień Mody mody męskiej, a właściwie już kilka dni wcześniej we Florencji targi Pitti Uomo. Dla kupców, trendsetterów i dziennikarzy ponad miesiąc pokazów i prezentacji mody, która jest całkowicie inna niż damska. Niektórzy twierdzą, że powściągliwa, że skąpa, że bardzo konserwatywna.. natomiast modele i ludzi z branży jednogłośnie mówią, że tak samo interesująca i bogata w zlecenia jak moda damska. Jedno jest pewne jest mniej rywalizacji, a więcej konkretów.  
Godzina 9.30 , sobota I dzień MFM w upalny poranek pokazy rozpoczyna Corneliani. 



Corneliani jest marką bazującą w luksusowych garniturach, w pewnej kwestii podobnie jak Armani bazuję na dobrze skrojonych garniturach dla pewnych siebie mężczyzn. Czy konserwatywna włoska marka potrafi dotrzeć do tego pokolenia, które szuka inspiracji i nowych wrażeń w modzie, czy tradycja potrafi współgrać z indywidualną naturą nowego targetu i odgadnie co dziś potrzebuje nowy, nawet grymaśny klient.

Pokaz odbył się w rotundzie, na dworze upał i wszyscy modele wyglądali jak surferzy skąpani w californijskim słońcu, a kolekcja była na granicy tradycyjnej koncepcji i młodzieżowej linii dla dobrze ubranych młodzieńców. Skórzane torby wakacyjne, swetry lekkie, dzianinowe, a przede wszystkim nowoczesne ujęcie tradycyjnych skórzanych kurtek i garniturów, żeby kolejne pokolenie mogło czerpać korzyść z marki. Można było doszukiwać tendencyjnych swetrów, ale prezentacja strojów i historia marki będę tą cechą, która decydować będzie o zakupie. Tak wygląda włoska męska moda.


poniedziałek, 10 czerwca 2013

Paulo Coelho powiedział: "Marzenia sprawiają, że życie jest ciekawsze "

  Vogue Italia, a właściwie redaktor naczelna Francesca Sozzani  od tygodnia zachęca do dzielenia się swoimi pragnieniami i marzeniami na swoim blogu  na vogue.it. Na początku muszę przyznać, że nie przypuszczałam, że taka inicjatywa ma głębszy sens.

    Dzisiaj naczelna opublikowała post z hipotezą, że marzenia dają początek zmian, których tak bardzo potrzebujemy. I wcale nie są to przemiany gospodarcze, ale pragnienia po prostu bycia dobrym człowiekiem z wolą życia. Takie publikacje dają do myślenia, że to życie i wszelkie wartości niematerialne dają pełnie szczęścia, w czasach ciągłej niewiadomej i chorób cywilizacyjnych powinniśmy być szczęśliwymi ludźmi mimo wszystko.



Dla osób, które modą nie interesują się zbytnio przypomnę, że Vogue Italia jest najważniejszym opiniotwórczym magazynem cenionym na całym świecie. Oczywiście jest Vogue US, Vogue Paris, ale ten włoski ma całkowicie inne podejście do tematyki i całego zamieszania wobec tego brutalnego undergroundu doskonałości. Przede wszystkim wspiera młode talenty ( często można znaleźć na stronie internetowej na temat scouting talents), walkę z anoreksją i tworzy unikalne poczucie, że możemy tworzyć część tej genialnej gazety poprzez Instagramowe historie czy pisanie haseł do Dekalogo  Vogue Encyclo. 
Przechodząc do meritum, czy z Vogue czy bez warto wziąć sprawy w swoje ręce. Nie pierwszy czy ostatni raz to czytacie, ale najważniejszą rzeczą jako możemy sobie uświadomić tu i teraz jest cel , do którego dążymy.  Francesca Sozzani chciałam nakłonić to mniej czy bardziej snobistyczne społeczeństwo, że warto dążyć do prawdziwych pragnień. I cieszę się, że wbrew temu co można myśleć o luksusowych magazynach, redakcji imprezujących na Fashion Weeku można znaleźć kontest prostoty i szlachetności umysłu. I to do samej naczelnej, bo ona ma największy wpływ na to co widzimy na kartach Vogue oprócz Marcina Tyszki i Anji Rubik.





Dobrego tygodnia i jak jeszcze nie macie marzeń to spróbujcie je odnaleźć :)


sobota, 25 maja 2013

Postaw sobie cel taki, że jak go spełnisz to usiądziesz z wrażenia !


I stało się kolejny raz podchodzi pod górkę i myślisz, czy pokonasz swój szczyt K2? Od czego zacząć, żeby w ogóle wylądować ubranym profesjonalnie  w mrożącym krew w żyłach mrozie i zaczynać się wspinać z odpowiednim przekonaniem, że szczyt jest przed nami. 


Po pierwsze postaw sobie cel ! Taki prawdziwy i konkretny! 
Czym bardziej sprecyzujesz sobie to co chcesz osiągnąć, tym wybór kolejnego kroku będzie pewniejszy. Wiele poradników dotyczących samorealizacji poleca prowadzenie notatnika, takiego z wypisanymi celami na najbliższe dni i te za kilka lat. To ważne, żeby często przypominać sobie do jakiego punktu dążymy.


Zawsze są dwa wyjścia z sytuacji : dążysz drogą intuicyjnie i widzisz wszędzie możliwości. Nic tak nie pomaga jak świadomość, że każdy krok do przodu będzie tym  decydującym. Może się wydawać, że ten post dedykowany jest samorealizacji, co jest prawdą, ale inspirowany moją własną historią.

Dwa lata temu poznałam Mediolan, a potem już wszystko zmierzało ku temu, że jestem coraz częściej i bardziej efektywniej.  Nie mam jeszcze pozycji dyrektora kreatywnego, ale jestem na dobrej drodze. Pytanie które powinniście sobie zadać powinno dotyczyć kim chciałabym/ chciałabym być za dwa, trzy i pięć lat. Ta kluczowa odpowiedź umożliwi na spojrzenie na swoje życie z szerszej perspektywy.

Dzisiaj jestem w miejscu, z którego widzę  swoją dotychczasowej osiągnięcia, często porażki, słabości, ale mimo to wszystko można pokonać, a nawet żyć z pewnego rodzaju lenistwem. Mogło być lepiej, bardziej dopracowanie starcie z rzeczywistością, ale nikt nie daje mi gwarancji, że było by lepiej i szybciej. I łatwiej, a wcale tak nie jest, bo codziennie jak każdego i mnie dosięgają wątpliwości.

Postaw sobie taki cel, że jak uda ci się osiągnąć to spadniesz z krzesła !
Najważniejsze jest uświadomienie sobie jakie miejsce i jaka sytuacja przyniosłaby nam realne zadowolenie i radość. Miałam cel, żeby pracować w dzielnicy, gdzie Armani popija kawę między jednym a drugim spotkaniem, gdzie poważni biznesmeni są wystylizowani w najnowsze krzyki mody i moda łączy się z biznesem w jeden niepowtarzalny klimat z zapachem świeżo parzonej kawy i perfum Chanel. 

I chociaż jeszcze nie mam poważniej pozycji, moimi kolegami z pracy nie są zacne istoty to udało mi się w mniejszym stopniu spaść z krzesła. Pracuję ulicę obok tej, o której marzę. Nie omieszkam dodać, że mijam zacne grono i osoby z mojego najbliższego otoczenia znają ludzi z najważniejszych mediów i domów mody. I chyba nie muszę dodawać, że taka nadzieja napawa optymistycznie do działania dalej, wyżej !  I ta świadomość, że tylko kilka kroków ( dosłownie i w przenośni) dzieli mnie od legendarnej miejsca to przyznam, że jestem podekscytowana tym co niosą dla mnie kolejne dni.  I życzę każdemu z osobna takiego poczucia realizowania celu.

Powodzenia ! 






sobota, 11 maja 2013

Decydujący ruch pionkiem może być tym decydującym.. dla przyszłości.


Każdy z nas pamięta jak się gra w Monopol. Na pewno graliście w to albo ciągle to robicie. Kiedy przekraczasz   < Start> dostajesz 400 $ i zaczynasz od nowa. To właśnie chcę zrobić, zacząć grę od początku. Rzucam kostką drugi raz czekając aż wyskoczy szóstka i będę mogła znaleźć się na właściwym polu. A ja się nie uda muszę rzucić kilka razy tak aby dojść dłuższą drogą...

Na początku było marzenie, a potem zamieszkałam tam gdzie chciałam. I choć moje oczekiwania zostały solidnie przygaszone, nie łatwo było walczyć o miejsce w świecie, gdzie cały świat,a przynajmniej pół Europy zjeżdża, aby walczyć o kod dostępu to tej hermetycznie zamkniętych wrót do świata... MODY.

To co wydarzyło się w moim życiu od września kręci się wokół Mediolanu. Oczywiście na dłuższą chwilę musiałam wrócić do ojczystego kraju, prawie na tarczy w głębi duszy licząc na szybki powrót. Na szczęście wiele się wydarzyło, a ostatnio chyba nawet nie miałam czasu myśleć co dalej. Po prostu się działo.. Fashion Week w Paryżu, Frankfurt czy Polski Tydzień Mody w Łodzi a potem działania przy projekcie z Natashą Pavlushenko(robiąca karierę w Polsce i za granicą).

Dostałam drugą szansę od losu i znów wracam do Mediolanu. I to od razu  będę  pracować przy dużym projekcie, którego patronem medialnym jest sam Vogue Italia. Nigdy nie ukrywam, że Armani( czarna siedziba) i Vogue ( złote wrota) są moim wymarzonym pracodawcom. Zdaję sobie sprawę, że może to kojarzy się tylko z ciężką pracą, która może otworzyć wiele możliwości na całym świecie.

Dostałam drugą szansę i choć powinnam poważniej podejść do tego zagadnienia. Powinnam załatwić wiele spraw, które mogłam zrobić wtedy gdy miałam więcej czasu. Powinnam również bagatelizować tego, co się wydarzy. I chociaż powinnam przygotować się dwa razy bardziej, wszelka wiedza powinna być już dawno opanowana, nowa strategia działania dotarcia do jednego z TYCH miejsc zamkniętych zwykłym, niezwykłym kluczem i że, wreszcie mogę poprawić wszelkie błędy to czasu jest za mało.


I dobrze,  dzięki temu nie wezmę ze sobą czegoś co jest kompletnie stworzone "na siłę", a powinno być sposobem Armaniego skrojone na miarę możliwości i VOGUE-le maksymalnie wykorzystać kolejną możliwość. Wejść jest kilka, a brama jest tylko jedna.

Na początku były pionki. Dziś biorę cylinder i będę rzucać tyle razy ile konieczne będzie, aby klamka się poruszyła, bo wejść jest kilka a brama jest jedna. 



Annkie Company wspiera działalność bloga marketing dla mody dedykowanym osobom zajmującym się marketingiem, PR oraz szeroką pojętą komunikacją marketingową w branży odzieżowo- tekstylnej.






środa, 27 marca 2013

Paris# photo retrospective of Paris' time part I



Finally I decided to make a small retrospective of my time in Paris. I've made some patchwork of my visiting & working during Paris Fashion Week.
ENjoy !



<-- It is some pic of Issey Miyake's fashion show. I remember only iw was so cold day,    I was almost frozen> Anyway I was the show so energic and joyful.

Sonia Rykiel , for me it does not metter those pics are not in good digital quality, but there are still mine !
 from the first row , hell yeah !







before Chanel show + greenpeace
manish arora backstage
coffee time with the Opera

czwartek, 21 marca 2013

Odwaga ma w sobie moc geniuszu

Patrycja Gardygajło dla Dazed&confused
"Jeżeli możesz coś zrobić lub marzysz, że mógłbyś to zrobić,
zabierz się za to. Odwaga ma w sobie moc geniuszu"                    
                         J.W. Goethe

Czy jest coś o czym marzysz od dziecka? Na pewno. 
A w teraz w aktualnej życiowej sytuacji masz cel, który przesłania tobie wszystkie działania? Dom na Florydzie albo napisanie powieści dla dzieci?

Każdy ma jakiś cel, jakiś determinant w życiu co  napędza do działania. Ważne o tym pomyśleć gdy mamy możliwości i czas, czyli wcześniej niż możemy pomyśleć o tym co przeszło nam coś istotnego przez palce. !
Ja już swój cel życiowy wybrałam.  Jak powiem, że  życie w  baśniowym świecie mody mnie pociąga nie brzmi to racjonalnie. Moda w polskim odniesieniu kojarzy się z rozwydrzoną nastolatką, która wszystkie swoje oszczędności na modne ubrania, we Francji i we Włoszech to  rzemiosło i branża jak każda inna, tylko trudniejsza do osiągnięcia. To oglądanie świata zza szklanej szyby, która kiedyś dla każdego z osobna pęknie...Decyzja podjęta!
 Z jednej strony to wielkie zobowiązanie wobec samego siebie mieć marzenia dalej niż wzrok sięga, ale ... z drugiej łatwiej podjąć decyzję trudniejszą i ryzykowniejszą niż dla kogokolwiek.

 <--
Zdjęcie: pokaz Manish Arora, Palais de Tokyo.

        Dziś  jestem na skrzyżowaniu... podjęłam się wyzwania, a pierwszy krok już dawno za moimi plecami. Nie żałuję! Tygodnie w Mediolanie, przebijanie się przez mury wielkiej korporacyjnej budowli Armaniego, ale największe wrażenie zrobił na mnie staż podczas Tygodnia Mody w Paryżu.
Praca podczas pokazu  m.in. Manish Arora ( bo pierwszy, a to zapada w pamięć) oraz ten najbardziej magiczny w murach hiszpańskiej ambasady na najdroższej ulicy Paryża George V był miejscem, które jest przeznaczone na pokazy mody dla zamkniętej publiczności w barokowym wnętrzu. Dla mnie dzień przełomowy i wtedy pierwsze wiosenne Słońce zaświeciło nad paryskim światem mody.
I nad całym moim życiowym planem, że wszystko jest możliwe.
      A  na przypieczętowanie tego stwierdzenia niech stanie się  Dawid Beckham, którego po pierwszym dniu w pracy, spotkałam na Polach Elizejskich dzięki eventowi dla Adidasa. I mimo, że przeszłam dopiero kilka kroków w moim maratonie to mogę powiedzieć, że marzenia się, cholera, spełniają...

Wnętrze hiszpańskiej ambasady, gdzie odbył się pokaz Amaya Arzyaga 




Chociaż większość osób uważa, że pierwszy krok jest najtrudniejszy, bo.. zmusza do konkretnych wyborów. Nieprzespane noce i decyzje nieodwołalne !  Kto wie czego chce nie będzie żałował żadnego z kroków, ale najważniejsze jest, aby wiedzieć gdzie chcemy dojść. Nie wiemy może jeszcze jak, bez konkretnego harmonogramu działań,  ale konieczne jest sprecyzowanie drogi.. i kierunku. A mapa i tak może być bardzo dobrze czytelna, jednak w praktyce możemy też  zgubić się już na pierwszym zakręcie...bo najważniejsze jest to co jest nieczytelne na pierwszy rzut oka jak historie zza kulis dla pokaz mody.



    I  pamiętajcie Kto nie ryzykuje ten nie pije szampana!!!